Nagroda im. Narcyzy Żmichowskiej przyznana

Laureatką Feministycznej Nagrody Literackiej im. Narcyzy Żmichowskiej, wręczonej po raz pierwszy 24 października 2008 roku w Krakowie, została Grażyna Kubica za książkę „Siostry Malinowskiego czyli kobiety nowoczesne na początku XX wieku”. Nagrodę oraz czek na 6 000 zł wręczyła laureatce redaktorka naczelna feministycznego pisma „Zadra”, Beata Kozak. „Siostry Malinowskiego” wydało w roku 2006 Wydawnictwo Literackie. Wśród pomysłodawczyń Nagrody im. Żmichowskiej jest Fundacja Kobieca eFKa, gender studies Uniwersytetu Jagiellońskiego i prof. Ann Snitow z New School for Social Research z Nowego Jorku.

O autorce:
Grażyna Kubica jest socjolożką i antropolożką, praucje w Zakładzie Antropologii Społecznej Instytutu Socjologii UJ. Jej zainteresowania to problematyka mniejszości kulturowych, symboliczny wymiar kultury, krajobraz kulturowy, antropologia wizualna, fotografia, historia antropologii. Od lat zajmuje się biografią i twórczością Bronisława Malinowskiego.

O książce:
Wszystkie bohaterki „Sióstr Malinowskiego” były wykształcone, twórcze, nietuzinkowe: lekarki, tłumaczki, artystki, pisarki, uczone. W odróżnieniu od wykształconych, twórczych, nietuzinkowych mężczyzn, z których losami przeplatały się ich losy – Bronisława Malinowskiego, Witkacego, Conrada-Korzeniowskiego – nie doczekały się obszernych biogramów w encyklopediach. To właśnie ten brak, który autorka zauważyła, opracowując do druku dzienniki Malinowskiego, stał się inspiracją do prawdziwie mrówczej pracy.

Tytuł książki jest świadomym nawiązaniem do eseju Wirginii Woolf o siostrze Szekspira, która, w przeciwieństwie do swojego brata, nie mogła zrealizować swojego talentu, bo była kobietą. Bohaterki Kubicy były kobietami nowoczesnymi (realizowały modernistyczny model zerwania z tradycyjnym życiem i nieustannego kształtowania swojej osobowości), nie musiały już uciekać z domu, ale i tak zostały zapomniane. Tropienie śladów kilkunastu ludzi płci żeńskiej wymagało wieloletnich poszukiwań w archiwach i bibliotekach (sama lista archiwów zawiera 29 pozycji), licznych spotkań z potomkami krewnych, sięgnięcia po zbiory prywatne, w tym rzadko wykorzystywane przez historyków źródła, jakimi są fotografie.

(Z recenzji Agnieszki Weseli, jednej z członkiń Kapituły Nagrody im. Narcyzy Żmichowskiej.)