Poniekad zgadzam sie z poprzedniczka. Pierwszy wyklad zostal calkowicie splycony i przedstawiony niejako obok. Po zbyt dlugim i za bardzo ogolnym wstepie, przedstawione zostaly formy nauki w szkole. Niestety bez zadnych konkretnych przykladow. Pokazywane obrazy m.in. F. Kahlo, ze niby Bog moze byc kobieta, nijak mialy sie do tematu... Nie chodzilo wszak o kulture, lecz o religie, nauke religii, teologie. Tego wyklad pozbawiony byl calkowicie. Kahlo nie miala nic wspolnego z religia.
Co do prezentacji p. Uminskiej, ta okazala sie calkowicie nie na temat. O stosunku feminizmu do wojny nie padlo ani jedno zdanie. Kwestie dotyczace mieszkancow i mieszkanek Papui i Nowej Gwinei, niezwykle ciekawe, jednakze niewiele majace wspolnego z zapowiedzianym tematem.
Sama idea wykladu jest niezwykle interesujaca. Glownym problemem jest jednak krotki limit czasu przewidziany na wykladowce lub wykladowczynie. Przez pol godziny nie jest mozliwe omowienie kwestii, jakie chciano przedstawic. Sugerowalbym wiec wasko i szczegolowo okreslac temat i konkretnie go przedstawiac, albo skupic sie na jednym wykladzie, odpowiednio wydluzajac czas jego trwania. Druga propozycja wydaje sie byc bardziej sensowna. Zostawienie tego w obecnej formie nie jest dobre. Po prostu szkoda czasu. I wykladowcow/wykladowczyn. I sluchaczy. A przeciez nie o to ma tu chodzic...
Spotkanie Gender Studies UW
Poniekad zgadzam sie z poprzedniczka. Pierwszy wyklad zostal calkowicie splycony i przedstawiony niejako obok. Po zbyt dlugim i za bardzo ogolnym wstepie, przedstawione zostaly formy nauki w szkole. Niestety bez zadnych konkretnych przykladow. Pokazywane obrazy m.in. F. Kahlo, ze niby Bog moze byc kobieta, nijak mialy sie do tematu... Nie chodzilo wszak o kulture, lecz o religie, nauke religii, teologie. Tego wyklad pozbawiony byl calkowicie. Kahlo nie miala nic wspolnego z religia.
Co do prezentacji p. Uminskiej, ta okazala sie calkowicie nie na temat. O stosunku feminizmu do wojny nie padlo ani jedno zdanie. Kwestie dotyczace mieszkancow i mieszkanek Papui i Nowej Gwinei, niezwykle ciekawe, jednakze niewiele majace wspolnego z zapowiedzianym tematem.
Sama idea wykladu jest niezwykle interesujaca. Glownym problemem jest jednak krotki limit czasu przewidziany na wykladowce lub wykladowczynie. Przez pol godziny nie jest mozliwe omowienie kwestii, jakie chciano przedstawic. Sugerowalbym wiec wasko i szczegolowo okreslac temat i konkretnie go przedstawiac, albo skupic sie na jednym wykladzie, odpowiednio wydluzajac czas jego trwania. Druga propozycja wydaje sie byc bardziej sensowna. Zostawienie tego w obecnej formie nie jest dobre. Po prostu szkoda czasu. I wykladowcow/wykladowczyn. I sluchaczy. A przeciez nie o to ma tu chodzic...